Archiwum kategorii: O mnie

Najpiękniejsze słowa.

Dziś będzie o słowach. Tych pięknie brzmiących, tych ważnych, tych wzruszających.

Bez tytułu

Nie musiałam ani chwili zastanawiać się jakie słowo pojawi się na mojej liście jako pierwsze. Dom, domek, domeczek. Słowo, które znaczy dla mnie tak wiele. To w nim zawarte jest wszystko co dobre, co ważne. Bezpieczeństwo, miłość, rodzina, radość, beztroska. Dom to zdecydowanie najwspanialsze miejsce na świecie.

Bez tytułu

Pasja. Słowo tak magiczne, tak wyjątkowe, tak bogate! O pasjach mogę rozmawiać godzinami, rozmawiać, czytać, słuchać. Pasja. Tak bardzo inspirująca, tak ciekawa.
Uwielbiam ludzi z pasją i niezależnie czy jest to zbieranie znaczków czy skakanie z wysokości – uważam ludzi z pasją za absolutnie wyjątkowych.

Bez tytułu

Herbata to spokój, to chwila oddechu, to przerwa, to czas na rozmowę, czas na bycie z samym sobą. To bycie samemu, a czasem bycie razem. To ciepło, to odpoczynek.
Nic więc dziwnego, że herbatę pije litrami, a moi bliscy doskonale wiedzą, że najlepsze co mogę mi zaoferować (zaraz po czekoladzie) to herbata.

Bez tytułu

To słowo nie znalazło się na tej liście bynajmniej z miłości do fasoli. (Choć nie ukrywam,  ze uwielbiam czerwoną fasolkę z puszki).  Fasola- tak pieszczotliwie nazywa mnie moja mama, a dziś także moja przyjaciółka i druga połówka.
Fasola to nie jest przezwisko, to nie pseudonim. Fasola to nie jest zwrot, którym bliskie osoby zawsze się do mnie zwracają. Fasola jest zarezerwowane na specjalnie momenty.
W Fasoli mieści się  ogromna troska i miłość.
Kiedy słyszę „Fasola” myślę sobie „będzie dobrze”.

Bez tytułu

Ukochaj znaczy przytul, pocałuj, podaj rękę. Ukochaj znaczy potrzebuje Cię, znaczy bądź.
Być może nie jest to słowo, którego używać powinna osoba wkraczająca w dorosłe życie, być może nie jest to słowo właściwe dla osoby z dwudziestoma dwoma świeczkami na torcie. Nie wstydzę się jednak powiedzieć, że używam go często.
Nic nie jest tak potrzebne jak poczucie bliskości.

Bez tytułu

Podobno najbardziej w pamięć zapadają słowa z samego początku i z samego końca. Właśnie dlatego „Jestem stela” umieściłam na końcu mojej listy. Te słowa są chyba tak samo ważne jak „dom”, a może własnie „dom” znaczy „jestem stela”?
„Jestem stela” znaczy „być stąd”. I choć ja „stąd” nie byłam od zawsze, to uważam Śląsk Cieszyński i miejsce w którym teraz mieszkam za najcudowniejsze miejsce na ziemi.
Jestem pewna, że ludzie tu mieszkający są absolutnie wyjątkowi, cieszyńska gwara to najcudowniejszy język świata, a widok gór z okna to najpiękniejszy widok jaki można zobaczyć po przebudzeniu.

A jakie słowa są dla Was najpiękniejsze?

Wyzwanie-blogowe_baner_300Wpis powstał z okazji blogowego Wyzwania Uli.

 

Kategorie O mnie | Komentarzy: 1

Daj włos!

Rzadko dzielę się swoim życiem na blogu, możecie znaleźć tu co najwyżej ogólnikowe informację o tym co lubię lub nie. Dziś jednak okazja jest wyjątkowa, bo mam nadzieję, że zainspiruje Was do działania, działania mało twórczego ale niosącego wiele dobra.

Historia była krótka, kilka dni temu przeczytałam o akcji Daj włos na blogu Marty.
Akcja polega na przekazaniu włosów na perukę dla kobiet po chemioterapii.

Jedna z bliskich mi osób ciągle walczy z rakiem, codziennie obserwuje jak trudna jest to choroba, jak ciężkie są zmagania z nią, nie tylko fizycznie ale i psychicznie.
Nie wiele możemy zrobić aby pomóc, ale możemy spróbować dać kobietom choć odrobinę lepszego samopoczucia, choć na moment pozwolić im znów poczuć się dobrze.
Dla większości z nas wyglądać dobrze, znaczy mieć piękne włosy. Chemioterapia bywa jednak dla nich bezlitosna.

Naturalna peruka to koszt ok 2000zł, kwota ogromna i znacznie przekraczająca możliwości wyczerpanych chorobom osób.
Ok. 2000zł lub włosy 4-5 zdrowych osób.
Myślę, że nikt więc nie zdziwi się, że po przeczytaniu o akcji natychmiast zmierzyłam swoje włosy sprawdzając czy po obcięciu wymaganej długości coś mi z nich zostanie.
Kilka dni później siedziałam już na fryzjerskim fotelu.

unnamed (2)

Jestem lżejsza o 30cm. Mam zamiar głośno opowiadać tą historię za każdym razem kiedy ktoś ze zdziwieniem zawała „Obcięłaś się!”, z nadzieją, ze poda informację o akcji dalej, a liczba oddanych włosów będzie stale rosnąć.

W chwili obecnej strona fundacji Rak’n'Roll jest w przebudowanie, ale chcąc oddawać włosy o długości minimum 25cm (moje dla pewności miały 30cm) możecie skontaktować się z fundacją mailowo pisząc na adres biuro@raknroll.pl

Kategorie O mnie | Zostaw komentarz